niedziela, 4 stycznia 2026

Plany na 2026 rok



Rok się dopiero zaczął, a u mnie w kajeciku już się nieźle zapełniło startami. Tak już mam, że starty mnie interesują i to łączenie biegania, zwiedzania i wyjazdów rodzinnych najbardziej mi się podoba. Zacznijmy więc od najważniejszych dwóch punktów sezonu, czyli jak zwykle - maratonów:

Maraton wiosenny: Zurych 12.04.2026 

Do tej pory biegłem raz w Szwajcarii - półmaraton w Lozannie i było bardzo fajnie. Piękna przyroda, zadbany i rozwinięty kraj - bardzo dobrze ten wyjazd wspominam. Tym razem będzie inaczej, bo zamiast wysoko-górskich francuskich regionów będziemy w niemiecko-języcznej stolicy i pewnie całą rodziną. Impreza też inna, bo dużo większa i typowo miejski wyścig. Ale przygotowania już zacząłem - kończę właśnie drugi tydzień - za kilka dni wrzucę mój plan na ten maraton i pierwszy raport!

 Maraton jesienny: Nicea-Cannes 8.11.2026

Wiem, że już tam biegłem i raczej nie powtarzam biegów. Ale robię wyjątki - Wiedeń był kilka razy, Paryż był dwa razy i Nicea z Cannes też dołączą do tego grona. Trochę dlatego, że bieg jest w fajnej okolicy, ale może nawet jeszcze bardziej z tego względu, że w listopadzie wylot z zimnej Polski nad Lazurowe Wybrzeże to niesamowita zmiana klimatu - świetna sprawa. 
Ostatnio te biegi masowe zrobiły się znowu tak bardzo popularne, że trudno jest się zapisać! Na szczęście ustawiłem sobie powiadomienie w telefonie i od razu po otwarciu zapisów rzuciłem się na ten bieg. Nie trzeba było aż tak się spieszyć, ale nie można było czekać, bo w zeszłym roku (sprawdzałem) pakiety skończyły się dość szybko. Nie wiem czy po miesiącu czy po trzech, ale dużo przed terminem startu. W każdym razie udało się - lecimy na jesieni znowu całą rodziną!

Bieg górski: Zimowy Maraton Bieszczadzki 24.01.2026

Takie biegi to uwielbiam - w śniegu, w górach - no super sprawa. W dodatku pobiegniemy razem z żonką, więc wybraliśmy najkrótszy dystans i mam nadzieję że to będzie najfajniejsze z możliwych kilka godzin biegania w śniegu :)

Półmaraton wiosenny: Warszawa 22.03.2026

I znowu Warszawa. Co ja poradzę że tu mieszkam, a impreza jest dobrze zrobiona, ma fajną trasę i organizację? W dodatku udało się zmontować rodzinną ekipę bo oprócz mnie i małżonki to jeszcze chrześniak się zapisał :) Będzie super!

Półmaraton jesienny: Manchester 4.10.2026

To ostatni bieg na który się zapisałem ostatnio - miasto podobno robotnicze, ale od jakiegoś czasu chodzi za mną żeby tam pobiec. Znam tam ze dwie osoby przez internet które może też pobiegną. Chcieliśmy też pozwiedzać Anglię poza Londynem, gdzie już byliśmy wiele razy odwiedzając rodzinę. Więc liczymy na kolejny fajny rodzinno-biegowy wyjazd!

Poza tymi głównymi startami zapisaliśmy się już też na piątkę w Wiązownie 22-go lutego i na pewno jeszcze jakieś mniejsze biegi wskoczą w trakcie roku.  

Zapomniałbym jeszcze o jednym - zawsze jakieś sobie cele stawiam na rok biegania, więc i tym razem opiszę (bo za rok będę tu patrzył i próbował się tłumaczyć jak wyszło :) ). Więc cele na 2026 są:
1. biegać zdrowo i z przyjemnością
2. pozwiedzać rodzinnie przy okazji zwiedzania co nieco
3. trenować bez ogromnej presji, ale starać się biegać szybko. Chciałbym pobiec maraton poniżej 3:20, połówkę poniżej 1:30, dychę w 40:xx i piątkę poniżej 20 minut

No dobra, to można teraz już spokojnie zaczynać Nowy Rok! Przy okazji - wszystkiego najlepszego dla wszystkich w tym 2026 roku. Oby się nam udało żyć spokojnie i zdrowo - w pokoju, zgodzie i miłości. I w naszych domach i na poziomie kraju i świata. Ech wielkie słowa wyszły, ale to dla mnie najważniejsze, jak widzę na co dzień że tych wojen to coraz więcej i więcej ostatnio. 

 

ADs