Plany

Plany na 2020 to złamać trzy godziny w maratonie i poprawić się na 10km.
Jak by się udało też poprawić 5km i półmaraton to by była już pełnia szczęścia.
Acha, zapomniałem o najważniejszym - żeby w dobrym zdrowiu sobie biegać!!! :)

 

Na 2021 myślę że zostawię to żeby zdrowo biegać tylko :)
No jak by się udało biegać regularnie i na podobnym poziomie to będzie super. Z tym poprawianiem czasów to będzie ciężko - bo nie ma biegów masowych na razie, a ciężko samemu na treningu tak się zmobilizować żeby płuca wypluć i coś tam jeszcze wycisnąć.

ADs