niedziela, 2 października 2011

Biegnij Warszawo 2011

Bardzo lubię te masowe imprezy a Biegnij Warszawo szczególnie bo to te imprezy masowe wciągnęły mnie w bieganie. Uwielbiam atmosferę przed biegiem, dawanie z siebie wszystkiego w trakcie biegu i to na takich imprezach zwykle mam najlepsze wyniki. W tym roku Warszawo uraczyła nas w trakcie biegu piękną pogodą a nie zanosiło się na to. Dlatego założyłem na białą koszulkę z długim rękawem (firmową - wszyscy w takich biegali) dodatkowo czerwoną z krótkim rękawem. Już po trzecim kilometrze musiałem ściągać tą białą i jak widać na zdjęciu niosłem ją w ręku aż do mety ale za to w krótkim rękawku czułem się dużo lepiej.W połowie dystansu stały stoły z wodą - sprzedam więc wam prosty patent jak nie zwalniać i nie mieć problemów z wodą w takich miejscach - wystarczy podbiec nie do pierwszych stołów tylko do ostatnich (wiem, wiem - żadna rewelacja).
Trasa była fajnie zaplanowana - najpierw podbieg więc słabsi biegacze zostają z tyłu a na koniec zbieg więc można było finiszować. Czas uzyskałem rewelacyjny - nowy rekord na 10km: 49:03
Na forum bieganie.pl napisali że będą robić zdjęcia i podali gdzie dokładnie będą stać więc mam z tego biegu takie ładne pozowane zdjęcie jak powyżej :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

ADs