No to już jesteśmy w Nicei, jutro biegnę! Ale najpierw - ostatni odcinek podsumowań treningów i plan na bieg. Szybko najpierw raport:
| 26.10.2026 | 12 | Poniedziałek | wolne | wolne | 0,00 |
| 27.10.2026 | 12 | Wtorek | 8km @4:30 | Na bieżni wieczorem bo praca nie pozwoliła wcześniej, za to szybko i tętno nie było za wysokie | 8,00 |
| 28.10.2026 | 12 | Środa | BS | Spokojnie po pracy | 8,40 |
| 29.10.2026 | 12 | Czwartek | BS | Też spokojnie tylko przed pracą + rower 21km | 8,03 |
| 30.10.2026 | 12 | Piątek | wolne | wolne | 0,00 |
| 31.10.2026 | 12 | Sobota | BS | Spokojnie i znowu na bieżni z racji wyjazdu | 8,00 |
| 1.11.2026 | 12 | Niedziela | BD | Ostatni troszkę dłuższy, celowałem w 20km ale było 16k tylko | 16,00 |
| 2.11.2026 | 13 | Poniedziałek | wolne | wolne | 0,00 |
| 3.11.2026 | 13 | Wtorek | 3x1km+0,5km @4:15 | Ostatni szybszy – 3x1km i potem 0,5km po 4:15/km na bieżni elektrycznej | 8,11 |
| 4.11.2026 | 13 | Środa | wolne | wolne | 0,00 |
| 5.11.2026 | 13 | Czwartek | BS | Spokojnie już tylko | 8,00 |
| 6.11.2026 | 13 | Piątek | wolne | Zwiedzania było sporo, nie dokładałem obciążenia nogom biegiem | 0,00 |
| 7.11.2026 | 13 | Sobota | BS | Spokojnie z Żonką po Promenadzie Anglików w Nicei :) | 6,48 |
| 8.11.2026 | 13 | Niedziela | Maraton! | Planujemy 3:30 - zobaczymy! | 42,20 |
W pierwszym tygodniu wyszło 48,43km - mniej bo już ograniczałem kilometraż. W drugim to już ograniczenie zrobiłem bardzo duże.
Z ciekawszych elementów to w weekend byliśmy w podróży i zahaczyliśmy o Grudziądz. Bieg długi zrobiłem w lesie miejskim, były tam ciekawostki:
Jak ktoś nie wypatrzył mistrza drugiego planu to tutaj zbliżenie:
Te moje ostatnie biegi nastrajają mnie trochę niezbyt optymistycznie co do mojej formy. Kiedyś jak zaczynałem ten obecny plan treningowy to myślałem, że dam radę wrócić do formy i pobiec powiedzmy 3:20 w Nicei. Teraz widzę po moich tempach biegów i poziomie zmęczenia że 3:30 będzie bardzo dużym wyzwaniem. I taki sobie cel stawiam jutro:
- przebiec poniżej 3:30
- przebiec każdy kilometr poniżej pięciu minut
No zobaczymy, trzymajcie kciuki - jutro startujemy!
A to ja, przy odbieraniu pakietu :)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz