Kolejny wpis będzie z cyklu "nakręcanie atmosfery przed Maratonem
Warszawskim". Właściwie to winny jest Michał który pochwalił swoim strojem na maraton w tym samym dniu w Berlinie :)
Po dzisiejszej wizycie w sklepie Asics'a w Ursusie (outlet
czyli z towarami z zeszłorocznych serii) wzbogaciłem się o bardzo fajną
koszulkę do biegania i skarpetki. Dopasowałem kolorystycznie do
spodenek też tej firmy które kupiłem na expo przed maratonem w Paryżu
i... jestem gotowy żeby zostać bohaterem Narodowego!
Trochę będę psuł wrażenie kolorystycznie (i marką) butami no ale mam je tak rozbiegane że nie będę ryzykował żadnych innych. A ty jesteś gotowy na jesienny maraton? W czym pobiegniesz?